Dodaj do ulubionych

Olej „przepracowany”

Oszczędność z zastosowania „przepracowanego” oleju jest tylko pozorna, a szkody mogą być znacznie większe – zniszczenie pilarki i zanieczyszczenie środowiska

Oleje „przepracowane”, czy inaczej oleje odpadowe, to oleje, które były już użyte, najczęściej zlewane są z miski olejowej ciągników i samochodów. Oleje te są zanieczyszczone mechanicznie, szacuje się, że zanieczyszczenia i domieszki stanowią około 20-30 proc. ich masy.

Zły do pracy i dla natury
W zależności od źródła pochodzenia oryginalnego oleju, sposobu przechowywania oraz od przemian fizykochemicznych jakim ulegał w czasie eksploatacji, olej „przepracowany” potrafi zawierać produkty zużycia mechanicznego, takie jak sole i tlenki metali, drobiny nagru, niespalone paliwo, opiłki metalu i laki.


Tak zanieczyszczony olej traci zupełnie swoje właściwości smarne, a jego działanie staje się wręcz odwrotne od pożądanego, ponieważ przyśpiesza zużycie kluczowych części układu tnącego. Używanie olejów odpadowych jest często tłumaczone faktem, że skoro był on odstawiony na pewien czas, to zanieczyszczenia miały szanse opaść na dno. Jednak w rezultacie prowadzi to do tworzenia kolejnych zanieczyszczeń, które powstają w wyniku utleniania i starzenia – róznego rodzajów kwasów i żywic.


Używanie takich olejów skutkuje dla tego pozorną oszczędnością. Mogło by się wydawać, że oszczędzimy parę złotych na zakupie nowego oleju, jednak ograniczone w ten sposób wydatki, szybko wrócą do nas pod postacią kosztów naprawy całego sprzętu lub konieczności wymiany, a w wypadku nowych urządzeń używanie olejów „przepracowanych” przynosi nam tylko utratę gwarancji.

(...)

To jedynie fragment tekstu. Chcesz czytać całe teksty?  Zamów prenumeratę "Nowej Gazety Leśnej"!

WIĘCEJ






Dodano 14:53 24-05-2019


  


  


  


  


  


Subskrypcja

Zostań naszym subkskrybentem a powiadomimy Cię o każdej nowości na naszej stronie.


Reklama