Dodaj do ulubionych

Gaszenie high-tech

W obliczu rosnącej liczby wielkopowierzchniowych pożarów lasów na świecie tradycyjne metody gaśnicze coraz częściej wspierają nowoczesne technologie – od samolotów-cystern po drony i roboty.

Przełom zimy i wiosny budzi nowe życie, ale jednocześnie potężną siłę niszczenia. Przesuszona ściółka i czynnik ludzki to niebezpieczna kombinacja prowadząca do powstawania pożarów.

Pożary lasów stają się jednym z najbardziej dotkliwych skutków zmian klimatycznych. Wystarczy spojrzeć na dane z 2023 roku – na globie ziemskim spłonęło wówczas około 3.9 miliona km2 terenów zielonych. 

Inwazja megapożarów
Szczególnie tragiczny rekord odnotowała wtedy Kanada, gdzie od czerwca do września pożary zniszczyły około 15 mln ha terenów zielonych – powierzchnię większą niż zajmuje Grecja. W samej prowincji Quebec uległo spaleniu 4,3 mln ha lasu, w tym 1,1 mln ha lasów produkcyjnych  (82-krotność średniej z poprzednich 10  lat) z zapasem szacowanym na 31 mln m³ drewna.
Trzeba tu zaznaczyć, że szacunki te dotyczyły wyłącznie starszych drzewostanów (>70 lat) oraz tych zlokalizowanych na terenach o małym nachyleniu (do 40 proc. czyli około 22 stopni). Oznacza to, że w ciągu zaledwie czterech miesięcy zniszczeniu mogło ulec tyle drewna, ile rocznie pozyskuje się w Polsce.


A przecież lasy to nie tylko drewno, ale też miejsce bytowania całej rzeszy stworzeń, na człowieku kończąc. Wpływ tej klęski żywiołowej na człowieka nie ograniczył się tylko do populacji lokalnych, choć to je najbardziej doświadczył. Smugi dymu z północy prowincji pogorszyły znacząco jakość powietrza nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również tysiące kilometrów dalej – w Europie Zachodniej.


Niestety, to nie są i nie będą odosobnione przypadki. Kolejne europejskie rekordy w zeszłym roku (przekroczony milion ha), szczególnie dotkliwe dla Portugalii i Hiszpanii, potwierdzają tylko katastrofalny trend. 


Zmianie ulega również wielkość pojedynczych zdarzeń pożarowych. Coraz powszechniej tworzą się tzw. megapożary o zasięgu powyżej 10 000 ha, których tradycyjne środki gaśnicze często nie są w stanie opanować.


Niebezpieczeństwo to także nie ominie Polski, chociaż szybkie wykrywanie, błyskawiczna reakcja i znakomita infrastruktura naziemna czynią nasz system ochrony przeciwpożarowej jednym z najlepszych w Europie.

Według danych Urzędu Publikacyjnego Unii Europejskiej obejmujących lata 2013–2022, średnia powierzchnia pożaru w Polsce wyniosła zaledwie 0,46 ha – wobec średniej europejskiej na poziomie 7,28 ha (5,79 ha bez Hiszpanii i Portugalii) – i to pomimo ponad trzykrotnie większej liczby zdarzeń.

(...)

To jedynie fragment tekstu. Chcesz czytać całe teksty?  Zamów prenumeratę "Nowej Gazety Leśnej"!

WIĘCEJ


 




Dodano 13:10 26-03-2026


  


  


  


  


  


Subskrypcja

Zostań naszym subkskrybentem a powiadomimy Cię o każdej nowości na naszej stronie.


Reklama