Dodaj do ulubionych

Postulaty przedsiębiorców leśnych

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych (SPL) i Polski Związek Pracodawców Leśnych (PZPL) domagają się poprawy sytuacji prywatnych przedsiębiorstw wykonujących usługi na rzecz Lasów Państwowych.

28 września 2023 r. w Warszawie pod siedzibą Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych i w Sejmie przedstawiciele obu organizacji przedstawili swoje główne postulaty, są to:  


o    poprawa sytuacji prywatnych przedsiębiorstw wykonujących usługi na rzecz nadleśnictw,
o    poprawa bezpieczeństwa pracowników prywatnych przedsiębiorstw,
o    zaprzestanie monopolistycznych praktyk, które prowadzą przedsiębiorców do tzw. szarej strefy,
o    ukrócenie tolerancji dla przedsiębiorstw o niskich kompetencjach, wykonujących prace za zaniżone stawki kosztem oszczędności na bezpieczeństwie pracowników,
o    poprawa jakości edukacji pracowników leśnych,
o    wprowadzenie systemowych rozwiązań, które uregulują tę gałąź gospodarki.

Postulaty zostały przekazane do Lasów Państwowych, Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz wszystkich komitetów wyborczych startujących w październikowych wyborach parlamentarnych.


Organizacje reprezentujące przedsiębiorców leśnych oczekują reakcji ze strony Państwa w celu zatrzymania fali tragicznych wypadków w leśnictwie, zwiększenia społecznego nadzoru nad Lasami Państwowymi, odpolitycznienia kadr, opracowania strategii rozwoju całego sektora leśno-drzewnego.

– Branża usług leśnych zatrudnia ok. 40 tys. osób, a więc prawie dwa razy więcej, niż zatrudniają same Lasy Państwowe. Dzisiejsi przedsiębiorcy leśni podchodzą profesjonalnie do prowadzenia firmy. Zdajemy sobie sprawę z konieczności zachowania przepisów BHP na jak możliwie najwyższym poziomie, aby w maksymalnym stopniu ograniczyć wypadkowość – mówił w czasie konferencji prasowej Wojciech Wójtowicz, prezes Polskiego Związku Pracodawców Leśnych.


Jak podkreślił, drwal to najniebezpieczniejszy zawód świata. Tymczasem w Polsce uprawnienia do pracy pilarką, czyli do wykonywania najniebezpieczniejszego zawodu na świecie, kupuje się on-line na portalu internetowym za 435 zł. Nie trzeba robić żadnego kursu, nie trzeba ściąć ani jednego drzewa, nie trzeba nawet wychodzić z domu. Tak przygotowani drwale nie mogą pracować bezpiecznie.


– Przez wiele ostatnich lat rządzący w Polsce leśnictwem nie zdołali załatwić tej sprawy – alarmował Wojciech Wójtowicz. – Corocznie w Polsce podczas wykonywania prac leśnych ginie co najmniej kilkanaście osób. Gdyby wziąć pod uwagę wszystkie wypadki śmiertelne związane z pozyskaniem drewna, to wypadkowość jest tu większa niż w górnictwie.


Zdaniem prezesa PZPL, na Lasach Państwowych nie spoczywa bezpośrednia odpowiedzialność prawna za te wypadki, bo giną pracownicy prywatnych firm pracujących na ich zlecenie. Ale wypadki te mają miejsce na terenie administrowanym przez Lasy Państwowe i wynikają często z niedofinansowania naszej branży, która by przetrwać, musi ciąć wydatki na BHP i uciekać w szarą strefę.


– Moralna odpowiedzialność za taką sytuację spoczywa na Lasach Państwowych – mówił Wójtowicz.

– Ostatnie wypadki śmiertelne w lasach wydarzyły się 20 i 25 września, czyli w ciągu kilku ostatnich dni mamy dwie tragedie – dodawał Lucjan Długosiewicz, wiceprezes PZPL. Przypomnijmy 1 i 5  października, czyli już po konferencji przedsiębiorców, doszło do kolejnych wypadków, w których zginęło dwóch pilarzy. Zatem w ciągu kilkunastu dni śmierć poniosło 4 drwali.

Zdaniem przedsiębiorców leśnych z SPL i PZPL tragedie przy pracach w lesie są niestety konsekwencją wieloletnich zaniedbań ze strony Państwa dotyczących systemów kształcenia zawodowego, bierności i braku właściwej reakcji ze strony administracji państwowej oraz nadleśnictw, które ze względu na coraz większe braki specjalistycznych przedsiębiorstw firm często tolerują firmy o niskich kompetencjach, wykonujące prace za zaniżone stawki nie rzadko kosztem iluzorycznych oszczędności na własnych pracownikach.


Przedsiębiorcy leśni podkreślali, że to na ich barkach spoczywa ciężar wykonywania pozyskania drewna oraz prac hodowlanych, a z drewna pozyskiwanego przez Lasy Państwowe wytwarzane jest w postaci gotowych wyrobów z drewna ponad 14 proc. PKB.
Model polskiego leśnictwa, jak mówiono na konferencji, którym tak bardzo się szczyci kierownictwo LP jest finansowany i utrzymywany dzięki zawyżaniu cen drewna i systemowemu zaniżaniu stawek na usługi leśne.


Zdaniem przedsiębiorców leśnych Lasy Państwowe wykorzystują swoją monopolistyczną pozycję, co zmusza niektóre prywatne firmy do działania w tzw. „szarej strefie”. Te działania są powszechnie akceptowane przez jednostki Lasów Państwowych. Dlaczego? Ponieważ to Lasy Państwowe są głównymi beneficjentami takiego układu. Im więcej działań w szarej strefie, tym tańsze są oferty, co w efekcie zwiększa zyski Lasów Państwowych.


Wyłanianie wykonawców jedynie na podstawie najniższej ceny skutkuje tym, że firmy walczą o leśne kontrakty ceną, co prowadzi do sztucznego zaniżania wartości usług i nieuzasadnionych oszczędności na środkach ochrony osobistej czy stosowania tańszych lecz niedozwolonych materiałów eksploatacyjnych.
Czarę goryczy przelały ostatnie informacje o zakupie przez Lasy Państwowe kilku zestawów maszyn do wyrębu lasu, po kilka milionów złotych każdy.


Zdaniem przedsiębiorców leśnych każda firma ma prawo prowadzić działalność gospodarczą według swojego uznania. Jednak kiedy tą firmą jest państwowy monopolista, który za publiczne pieniądze kupuje drogie maszyny, w tym samym czasie, kiedy odrzucane są oferty przedsiębiorstw na wykonywanie tożsamych usług, o kilkadziesiąt tysięcy złotych tańsze, trzeba zadać pytanie o analizę finansową uzasadniającą tak drogie zakupy.


W ocenie przedsiębiorców decyzje o zakupach maszyn nie mają ekonomicznego uzasadnienia i są jedynie elementem wywierania presji na przedsiębiorców.
– Lasy Państwowe reprezentują Państwo. Od Państwa polskiego oczekujemy sprawiedliwego i równego traktowania. Czujemy się wyzyskiwani, a finansowy dobrobyt LP budowany jest kosztem naszym i szeregowych pracowników lasów, którzy są ofiarami upolitycznienia tej instytucji – mówił Lucjan Długosiewicz


– Liczymy, że wspólna troska o bezpieczeństwo ludzi pracujących w leśnictwie pozwoli na wypracowanie skutecznych rozwiązań, pozwalających na zatrzymanie fali śmiertelnych wypadków w „najlepszym modelu gospodarki leśnej na świecie”, jak mówią pracownicy LP – dodał.




Dodano 14:54 26-10-2023


  


  


  


  


  


Subskrypcja

Zostań naszym subkskrybentem a powiadomimy Cię o każdej nowości na naszej stronie.


Reklama